Wycieczka dla dzieci pracowników CBJ sp. z o.o.

Centrum Badań Jakości sp. z o.o. 11 grudnia 2019r. gościło niezwykłą grupę zwiedzających w ramach wycieczki zorganizowanej dla dzieci pracowników. Celem wycieczki był polkowicki Oddział Laboratoryjny CBJ sp. z o.o.
Nasi goście mieli okazję zwiedzić Linię Automatycznego Przygotowania Prób i zapoznać się z ciągiem technologicznym pracowni. Największe wrażenie na dzieciach wywarły oczywiście nasze 4 roboty ABB oraz oprogramowanie i specjalistyczny sprzęt firmy „Herzog”. Uczniowie z ogromnym zainteresowaniem i pasją przyglądali się ich pracy. Mieli wiele spostrzeżeń i pytań, z którymi musieli zmierzyć się nasi pracownicy. Ogromne zainteresowanie wzbudził proces podawania robotom skał, które później „lądowały” w kruszarkach, moździerzach i w efekcie końcowym zamieniały się w pył oraz pastylki. Ciekawą lekcje geologii z elementami automatyki i maszynoznawstwa przeprowadził jeden z pracowników, który w oryginalny sposób przedstawił zasady działania poszczególnych urządzeń.  Dzięki naszym niezwykle kreatywnym i pomysłowym gościom linia automatyczna zamieniła się na godzinę w „Park Jurajski”, a roboty ABB w niebezpieczne dinozaury. Kolejnym etapem wycieczki była pracownia chemii klasycznej, która wzbudziła również dużo emocji. Bezpośrednio można było zobaczyć pracownie, sprzęt laboratoryjny oraz przyjrzeć się ciekawej pracy laborantów. Nie lada wyzwaniem było poprowadzenie lekcji chemii i fizyki dla uczestników, którzy jeszcze nie zetknęli się z tymi przedmiotami w szkole. Wymagało to kreatywności i niezwykłej pomysłowości. Wtajemniczono naszych małych „magików” w arkana chemii klasycznej porównując pracownie CBJ do szkoły Hogwart z Harrego Pottera. Duże wrażenie zrobił na dzieciach spektrometr na podczerwień „Leco” oraz spektrometr „ASA”, których pracę mieli okazje obserwować. Podczas wycieczki odbyła się niezwykła prezentacja alchemii w trakcie której przeprowadzono analizę metodą miareczkowania jodometrycznego. Był to prawdziwy pokaz chemii na najwyższym poziomie – w ruch poszły fiolki, kolby, roztwory, miarki itp. Pracownica laboratorium zwinnie operowała szkłem laboratoryjnym dodając do roztworu coraz to nowe odczynniki, które za każdym razem zmieniały jego kolor (od brązowego poprzez fioletowy, czarny, aż do przeźroczystej barwy). Oczywiście rozochocone dzieciaki rządne były wybuchów, dymów i kilometrów instalacji szklanych rurek, ale to nie Hogwart i musieliśmy zadbać nie tylko o ich wrażenia, ale również o ich bezpieczeństwo. Na zakończenie spotkania mili goście otrzymali drobne upominki i odwdzięczyli się naszym pracownikom gromkimi brawami i podziękowaniami.